[ENG]
Without a doubt, the best place we visited during our stay in the Dolomites was the Seceda peak and the entire area around it. As I mentioned in the previous entry, after leaving for the village of Santa Magdalena and a many-kilometer detour around the Gruppo delle Odle massif, we reached the beautiful town of Santa Cristina Valgardena. While driving on the main road, I assumed that there must be a very interesting place nearby that attracts many tourists. The road was lined almost exclusively with hotels, restaurants, ski equipment rentals and sports shops. We climbed a narrow, winding road a few hundred meters above the town, where we left our car in a small, almost empty parking lot. The parking lot was almost empty, because from the parking lot to the summit we still had a few kilometers of trekking and about 700 meters of elevation to overcome. The vast majority of people visiting the Dolomites, when planning a trip to Seceda, choose the most convenient, but not at all cheap way of getting up, i.e. the cable car. Thanks to the fact that we chose a much more difficult option, we had an almost completely empty trail up to the cable car station. The cable car station is located just below the peak at an altitude of approximately 2,500 m above sea level. A very nice thing on the way to the Seceda peak is that there are at least a few restaurants along the trail where you can take a break, eat something and at the same time enjoy the amazing view of the nearby mountains. You can get almost to the very top by an ordinary car, and there is a quite dense network of roads leading to loosely scattered shepherd's huts along the entire slope. I suspect that currently none of these wooden huts serve shepherding functions anymore, and are owned by wealthy Italians who have set up mini summer houses in them with a view worth all the money.
[PL]
Bez wÄ
tpienia najlepsze miejsce jakie odwiedziliÅmy podczas naszego pobytu w Dolomitach to szczyt Seceda, oraz caÅa okolica znajdujÄ
ca siÄ wokóŠniego. Tak jak wspomniaÅem w poprzednim wpisie po wyjeÅŗdzie w wioski Santa Magdalena i wielokilometrowym objeÅŗdzie wokóŠmasywu Gruppo delle Odle dotarliÅmy do przeÅlicznego miasteczka Santa Cristina Valgardena. Już jadÄ
c autem po gÅównej drodze przypuszczaÅem, że w okolicy musi znajdowaÄ siÄ bardzo ciekawe miejsce które przyciÄ
ga licznych turystów. WzdÅoż drogi ciÄ
gnÄÅy siÄ niemal wyÅÄ
cznie hotele, restauracji, wypożyczalnie sprzÄtu narciarskiego oraz sklepy sportowe. WÄ
skÄ
krÄtÄ
dróżkÄ
wspiÄliÅmy siÄ dobre kilkaset metrów ponad miasteczko gdzie na maÅym niemal pustym parkingu zostawiliÅmy nasz samochód. Parking byÅ niemal pusty, a to dlatego, że z parkingu na szczyt czekaÅo nas jeszcze dobre kilka kilometrów trekkingu, i mniej wiÄcej 700 metrów przewyższenia do pokonania. Zdecydowana wiÄkszoÅÄ ludzi odwiedzajÄ
ca Dolomity, gdy planuje wycieczkÄ na Seceda wybiera najwygodniejszy, ale wcale nie taki tani sposób dostania siÄ w górÄ czyli kolejkÄ linowÄ
. DziÄki temu, że my wybraliÅmy dużo trudniejszy wariant mieliÅmy niemal kompletnie pusty szlak aż do stacji kolejki linowej. Stacja kolejki znajduje siÄ tuż poniżej szczytu na wysokoÅci mniej wiÄcej 2500 m nad poziomem morza. Bardzo fajnÄ
rzeczÄ
w drodze na szczyt Seceda jest to, że znajduje siÄ wzdÅuż szlaku co najmniej kilka schronisko restauracji, w których można zrobiÄ sobie przerwÄ, posiliÄ siÄ ale jednoczeÅnie rozkoszowaÄ niesamowitym widokiem na pobliskie góry. Niemal na sam szczyt można dojechaÄ zwykÅym samochodem, a po caÅym zboczu wytyczona jest doÅÄ gÄsta sieÄ dróg doprowadzajÄ
cych do luÅŗno rozsianych pasterskich chat. Podejrzewam, że obecnie żadna z tych drewnianych chat nie peÅni już funkcji pasterskich, a sÄ
wÅasnoÅciÄ
bogatych WÅochów którzy urzÄ
dzili sobie w nich mini domki letniskowe z widokiem wartym wszystkich pieniÄdzy.

0 commenti:
Posta un commento